W tym roku siostra mojego męża, Amy
W tym roku siostra mojego męża, Amy, postanowiła zorganizować Święto Dziękczynienia u siebie. Ech, jest nie do zniesienia – zawsze próbuje wszystkim rozkazywać, zwłaszcza mojemu mężowi. Potem wysłała wiadomość:„CZEKAŁAM NA WSZYSTKICH NA WEGAŃSKIE ŚWIĘTO DZIĘKCZYNIENIA U MNIE!
Żadnego mięsa ani produktów pochodzenia zwierzęcego!
Każdy, kto nie przestrzega tej zasady, zostanie wyrzucony.”
Serio?! To typowa Amy. Zrobiłam żart z tego do Jeremy’ego, licząc, że mnie wesprze, ale nie! Wpadł w szał, zdenerwował się i nawet zagroził mi rozwodem, jeśli nie pójdę na Święto Dziękczynienia. W tym momencie naprawdę nie czułam się zbyt wdzięczna! Ale w końcu ustąpiłam.
Mimo to nie mogłam zrozumieć, dlaczego Jeremy jest tak ochronny i słodki wobec swojej siostry. Więc tak… zrobiłam coś podejrzanego. Kiedy zasnął, otworzyłam jego laptopa. I O BOŻE, CO ZNALAZŁAM! –
Na początku nie spodziewałam się znaleźć nic ważnego. Ale kiedy przeszukiwałam jego foldery, natrafiłam na plik zatytułowany „Amy”. Co to może być? Pomyślałam, że to może być jakaś niewinna notatka lub rozmowa z jego siostrą. Kiedy otworzyłam plik, zdałam sobie sprawę, że chodzi o coś znacznie poważniejszego.
Plik zawierał wiadomości, e-maile, a nawet SMS-y między Jeremy’m a Amy. Na początku wydawały się to być zwykłe rozmowy o codziennych sprawach rodzinnych. Jednak im dalej czytałam, tym bardziej zaczynałam rozumieć, że dzieje się coś o wiele głębszego.
Z wiadomości wynikało, że Jeremy od dłuższego czasu wiedział, że Amy potajemnie mi dokucza i utrudnia mi życie.
Zamiast stanąć po mojej stronie, wielokrotnie brał jej stronę. Jedna wiadomość szczególnie zwróciła moją uwagę – była to wiadomość, którą Jeremy wysłał Amy po jednym z naszych dużych kłótni:„Wiem, że też mnie wkurza, ale musisz zrozumieć, że nie chcę jej stracić. Czuję się, jakbym musiał wybierać między wami dwoma i nie wiem, co zrobić. Ona mnie kocha, ale po prostu nie rozumie cię tak, jak ja.”
Nie mogłam w to uwierzyć! Jeremy nigdy nie mówił mi o swoich prawdziwych uczuciach. Zamiast tego, rozmawiał o wszystkim z Amy, a mnie trzymał w nieświadomości. To było coś, co naprawdę mnie zszokowało! Czułam się, jakbym zawsze była tą trzecią osobą, bez wiedzy o tym, co się dzieje za moimi plecami.
Im więcej czytałam, tym bardziej czułam się zdradzona. Czułam się oszukana przez nich obojga. Cały ten czas nie wiedziałam, co naprawdę się dzieje. I co było najgorsze, Jeremy nie podzielił się ze mną żadną z tych rzeczy.
W końcu zamknęłam laptopa i rozejrzałam się po pokoju. Nie miałam pojęcia, co powinnam teraz zrobić. Powinnam wyrazić moje rozczarowanie? A może powinnam poczekać, jak on zareaguje, gdy dowie się, że odkryłam prawdę? Jedno było pewne: nie mogłam dłużej żyć w związku, w którym czułam się jak trzecia opcja.